Wiadomości

Uważajmy na internetowych oszustów

Data publikacji 12.10.2026

Oszustwa internetowe to wciąż jedno z poważnych zagrożeń, z jakimi mogą spotkać się użytkownicy sieci. Przestępcy wykorzystują pośpiech, zaufanie oraz nieuwagę swoich ofiar, aby wyłudzić pieniądze lub przejąć dostęp do ich kont bankowych. Policjanci apelują o ostrożność podczas korzystania z portali sprzedażowych i przypominają, że chwila nieuwagi może kosztować nas utratę oszczędności.

Przestrzegamy i przypominamy – robiąc zakupy lub sprzedając coś w internecie, również możesz zostać oszukany. Oszuści podszywają się pod kupujących i sprzedawców, za pomocą fałszywych linków wyłudzają dane dostępowe do kont bankowych. Oszuści działają na różnych obszarach. Jedną z nich jest  sieć internetowa. Tam tworzą fikcyjne strony internetowe oraz publikują nieprawdziwe oferty sprzedaży na których kuszą ofiary wyjątkowo niskimi cenami, aby skłonić je do szybkiego zakupu. Następnie gdy pojawi się klient doprowadzają do przejęcia kontroli nad kontem bankowym poszkodowanego lub urywają kontakt po otrzymaniu przelewu.

Jednym ze sposobów działania oszustów jest podszywanie się pod znane platformy sprzedażowe. Na ogłoszeniach lub miejscach sprzedaży na portalach społecznościowych, witrynach „sklepów” online, czy nawet na konkurencyjnych platformach sprzedaży wystawiana jest atrakcyjna bądź już niedostępna oferta, często sezonowa, na którą jest duży popyt. Podczas kontaktu przy zakupie sprzedający wykorzystują różne historie, od braku zaufania do jakiejś platformy, poprzez likwidację asortymentu i wykupioną umowę transportu, aby wyciągnąć nas na fałszywą stronę. Oszuści potrafią poruszać sami temat bezpieczeństwa i odsyłać poprzez oryginalny link do informacji o sposobie zabezpieczenia kupującego i sprzedawcy. Następnie podsyłają link z nazwą łudząco podobną do znanej platformy sprzedażowej, klient dokonuje zakupu, przelewa środki i kontakt się urywa.

Wiele popularnych serwisów internetowych korzysta z własnych, oficjalnych adresów stron, które są chronione prawnie jako element ich marki. Tworzenie adresów internetowych zawierających nazwę takiej marki bez zgody jej właściciela może prowadzić do naruszenia prawa, ponieważ może zostać uznane za próbę podszywania się pod znaną firmę.

Osoby tworzące fałszywe strony często omijają ten problem, rejestrując adresy w mniej popularnych, ogólnodostępnych rozszerzeniach, które może wykupić każdy. W takich rozszerzeniach łatwo znaleźć wolne i atrakcyjne nazwy, dlatego bywają one wykorzystywane do tworzenia stron służących do oszustw, spamu czy phishingu.

W efekcie link prowadzący do rzekomej oferty może wyglądać tak, jakby zawierał nazwę znanej firmy, ale kończyć się nietypowym rozszerzeniem, które nie ma nic wspólnego z prawdziwą stroną. Przykładowo zamiast .pl czy .com adres może kończyć się na .xyz, .top, .sbs albo inną rzadko spotykaną końcówką, co powinno wzbudzić podejrzenia. Warto zachować szczególną ostrożność przy takich adresach, ponieważ prawdziwe firmy korzystają z własnych, oficjalnych domen, w które inwestują, aby były rozpoznawalne i bezpieczne.

Oszuści potrafią też najpierw odesłać użytkownika do prawdziwej strony, aby wzbudzić zaufanie, a dopiero później podsunąć link do fałszywej wersji. Dlatego zawsze warto dokładnie sprawdzać adres strony, na której dokonujemy zakupu lub podajemy dane.

Powrót na górę strony